milion pytań

sobota, 5.września.2009, 12:02
Czy dla nas kobiet każdy krok jaki zrobi mężczyzna w naszą stronę jest jakimś sygnałem? Dlaczego w naszej kobiecej naturze mężczyzna będący dla nas miły lub poświęcający na więcej uwagi niż innym jest dla nas potencjalnym kandydatem na partnera?
Czy są to nasze urojenia? Gdy takowy mężczyzna uśmiecha się, spogląda na nas, rozmawia z nami nie tylko o sprawach zawodowych już coś do nas czuje? Czy czucie przysłowiowej "chemii" może działać tylko w jedną stronę? Jeśli jest chemia a takowy mężczyzna ma partnerkę to wtedy?? Dalej brnąc i wybuchać pierwiastkami czy dać sobie spokój?
Czy my kobiety odbieramy to zupełnie inaczej niż faceci?
Dla nich może być to normalny uśmiech, zwyczajne spojrzenie, okazanie nam sympatii. Normalne zachowanie kolegi z pracy wobec swojej koleżanki z którą się bardzo dobrze dogaduje.
My kobiety odbieramy to zawsze jak jakieś zaloty, wyobrażamy sobie już naszą suknie ślubną, piękny ślub lub namiętny sex. Szukamy ukrytych podtekstów.
Jak rozpoznać to czy facet jest nami zainteresowany? Czy ta "chemia" to na pewno to? Czy porostu jest z natury sympatyczny i przyjemny. Co jeśli on ma kobietę???
Jak wyzbyć się doszukiwania podtekstów, urojonych uczuć?
Dlaczego mężczyźni mimo swojej prostoty potrafią nami tak manipulować?
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Panowie!

niedziela, 30.sierpnia.2009, 18:10
Czy sex jest obowiązkowy? Jest on ogromna przyjemnością cielesna i psychiczną ale czy jest obowiązkowy? Czy zaproszenie mężczyzny do swojego mieszkania jest równoznaczne z zaproszeniem go na sex? Kładąc się koło mężczyzny dajemy mu od razu do zrozumienia ze chcemy uprawiać sex? Co z potrzebą przytulenia, poczuciem bezpieczeństwa. Czy aby mężczyzna zainteresował się nami musimy najpierw iść z nim do łóżka? lub kipieć sexem na ulicy? Co z konwersacją, poznaniem siebie nawzajem, wybadaniem potrzeb. Czy w XXI wieku sex jest przepustką do poznania fajnego faceta? Czy istnieją jeszcze faceci dla których sex jest tylko dodatkiem a nie priorytetem lub koniecznością. Czy są jeszcze mężczyźni którzy myślą głową i liczy się dla nich coś więcej niż rozmiar stanika i głębokość pochwy? Halo panowie ciasna pochwa jeść wam nie da, piersi z wami nie porozmawiają a tyłek nie zrobi prania!!! Panowie zacznijcie być ambitniejsi i mieć inne kryteria co do wyboru kobiet.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

szukaj:miłość

poniedziałek, 27.lipca.2009, 23:43
Szukanie miłości w tym zabieganym świecie jest normalne i zawsze było. Jednakże dlaczego coraz więcej ludzi poszukuje miłości w internecie na wyrastających jak grzyby po deszczu portalach randkowych. Czy znalezienie partnera na całe życie możliwe jest w internecie?? Na początku kariery internetu modne były czaty zupełnie anonimowe, teraz na każdym kroku napotykamy portale które (jak twierdzą założyciele) gwarantują nam znalezienie miłości, i nie jesteśmy już tak zupełnie anonimowi znajduje się pełno rubryk dotyczących naszych zainteresowań, cech osobowości, wyglądu czy przeszłości. Nie da się ukryć również tego że każdy w internecie może być kimkolwiek zapragnie i zawsze możemy natknąć się na typa którego nie chciałaby żadna z kobiet spotkać samotnie nocą. Czy ryzyko spotkania się opłaca? Jak bardzo dzisiejsze społeczeństwo jest zdesperowane by szukać miłości, kochanka w sieci. Wyjście na drinka z przyjaciółkami czy nawet w pojedynkę również jest szansą na spotkanie miłości i to tej którą widzimy swoimi oczami od pierwszego słowa. Czy w internecie czy w miejscu publicznym mamy takie same szanse spotkania partnera na całe życie. Więc lepiej zastanowić się dobrze co wybrać...
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

Przyjaciele

poniedziałek, 27.lipca.2009, 23:41
co się dzieje gdy przyjaciele cie opuszczają? Gdy czasy dzieciństwa i beztroski przemijają wraz z tym przemija przyjaźń? Czy może się tak stać ze nagle przyjaciele się oddalają, nie są zainteresowani twoimi problemami, nie cieszą się twoim szczęściem i nie plączą w smutku? Zapatrzeni są tylko w siebie, interesują się tylko sobą, są ślepo w siebie zapatrzeni, są narcyzami i egoistami. Czy to jest właśnie utrata przyjaciela? Czy okres dorosłości zabiera nam wszystko to co mieliśmy najlepsze to co było - nasze wspólne? Czy ludzie żyjący w XXI wieku mogą liczyć na przyjaciół i sami potrafią nimi być? Czy potrafimy zachowywać się jak dorośli dojrzali ludzie? Czy tylko udajemy ze jest tak jak dawniej bo jest tak nam wygodnie bez zbędnych rozmów, tłumaczeń. Dlaczego ludzie wchodzący w dorosłość zapominają o tych którzy byli wsparciem przez najważniejsze lata życia byli opoką, ramieniem, chusteczka. Czy istnieje przyjaźń wieczna i idealna...? Co jeśli zdajemy sobie sprawę ze ona przemija ale nie chcemy pogodzić się z tą myślą gdyż boimy się samotności i ze nie znajdziemy już takiego przyjaciela. Dlaczego boimy się prawdy? Dlaczego boimy powiedzieć sobie samemu ze to koniec, ze to nie jest przyjaźń tylko podtrzymywanie znajomości lub "przyjaźń " tylko w jedną stronę; ze jest to przyjaźń egoistyczna ze ta druga osoba nas wykorzystuje do własnych celów. Dlaczego tracimy przyjaciół i dlaczego boimy się z nimi o tym porozmawiać?
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

:: Zagubione dusze

:: Linki

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (4)
wszystkie (4)



:: Archiwum
2009
lipiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (1)



:: Design by Fly for Linkup (c)